Styl

Być mamą dwóch synów – co mnie czeka?

Długo zastanawiałam się, w którym kierunku pójść pisząc ten tekst, czy skupić się na superlatywach posiadania dwóch synów, a może jakie wiążą się z tym niebezpieczeństwa. Czy podejść do tematu w sposób humorystyczny, a może na poważnie, przecież mamy które trafią na ten tekst zapewne będą wpisywać w google „będę mieć drugiego syna” i szukać odpowiedzi, czy mają bać się przyszłości ;-) Nie ma co ukrywać, ja również czułam zakłopotanie, gdy dowiedziałam się, że lokatorem brzuszka będzie drugi chłopak. Bo w głowie siedziała myśl – „na jakich mężczyzn mam ich wychować?”

Jestem kobietą i instynktownie wiedziałabym jak wychować córkę, wspominając czasy kiedy, to sama byłam mała. Wiedziałabym jak rozmawiać, jak reagować, kiedy docenić, a kiedy skarcić. Na szczęście męski świat nie jest mi obcy, gdyż wychowałam się wśród dwóch braci, którzy wyrośli na silnych, doceniających życie mężczyzn i opiekuńczych ojców. I co najważniejsze, swoje życie związałam z mężczyzną, który może być wzorem dla wielu innych mężów i ojców. Gdybym miała wskazać cechy idealnego mężczyzny wymieniłabym: inteligentny, przyjacielski, kulturalny, wrażliwy, zabawny, wygadany, szczery, odpowiedzialny – taki jest mój mąż, dlatego szybko przywykłam do myśli: JAJKA SĄ FAJNE! A ja w domu mam par aż 3 <3

A DLACZEGO fajnie jest być mamą dwóch synów?

OTÓŻ:

Uwielbiam być mamą chłopców, choć przede mną niezwykle trudna przygoda, to niezmiernie satysfakcjonująca.

imię Aleks bluza ojtyty SZCZĘŚLIWA MAMA spodnie dla mamy i syna dziecko to szczęście smoczek lovi dziecko ubrane na czarno imię Ignacy mama z synem blog parentingowy miłość to dzieci uśmiechnięte dzieci

spodnie – mamatu_klik

bluzy – Ojtyty_klik

papucie – Tittot_klik

zdjęcia: pospieszni.pl

Zobacz także

Komentarze

60 odpowiedzi na “Być mamą dwóch synów – co mnie czeka?”

  1. Anna napisał(a):

    To najprawdziwsza prawda! :) I w sumie piękna prawda!
    Na razie mam w domu 2 „chłopców” w domu-(męża i synka), ale po przeczytaniu tego tekstu chyba niestraszne będzie mi rodzić więcej „siusiaków” ;)
    Pozdrawiam serdecznie!
    PS. Początkowo w Ignasiu widziałam tatę, ale teraz… nie! Podobny do mamy Madzi! :)

  2. Anna napisał(a):

    Achhh i jeszcze jedno!
    I jak widać nawet w kwestii mody można być podobną do swoich mężczyzn :) Super!

  3. jasiowo.com.pl napisał(a):

    i nigdy nikt nie bedzie Ci podbieral kosmetykow ;p

  4. Dominia napisał(a):

    Wszystko sie zgadza ?Jest coś szalonego w byciu mama chłopca .Nie ma różowego szału,a koszule zaczynaja odgrywać ważna role w garderobie od rozmiaru 56 ? I ta myśl ze kochać bedzie Cie zawsze Twój prawdziwy mężczyzna ;) ( maz oczywiście tez ,ale syn to jednak cześć ciebie ) bezwarunkowo ;)

  5. Ania napisał(a):

    Fajny tekst i całkowicie się z nim zgadzam. Jest jeszcze jeden plus posiadania chłopców. W razie konfliktu… Dają sobie po razie a potem nadal są przyjaciółmi. Pozdrawiam i chetnie będę zaglądać… I porównywać spostrzeżenia ;) ja… matka czterech przecudownych i najbardziej niesamowitych chłopców jakich mi było dane znać ?

  6. mommydraws napisał(a):

    Jedno jest pewne – ślicznych masz tych smyków <3

  7. Kasia napisał(a):

    Fajny tekst, ja też mam dwóch, Staś (5)i Julian (7miesięcy), uwielbiam ich, ale nie powiem, byłam zdołowana za pierwszym i za drugim razem, że to nie dziewczynka. Ciuchy, babskie wypady do sklepu, pomoc na stare lata….ale widocznie pisani mi są chłopcy. Jakby mi ktoś dał 100% pewności, że trzecia ciąża zakończy się dziewczynką to bym pewnie rozważała to, a tak to boję się zaryzykować. Oczywiście są plusy, np nie boisz się tak o chłopaka jak wychodzi wieczorem, na ciuchy idzie mniej kasy, a za to ja mogę sobie coś sprezentować, ale kurcze, no i oto jestem zła, jak widzę matkę idącą z przysłowiową „PARKĄ” to mnie coś ściska z żalu…

    • Magdalena Rowińska napisał(a):

      byłoby idealnie gdyby każdy miał „parkę”, i byłoby idealnie gdyby każdy był szczupły, ładny i młody … ale z czasem byłoby nudno, dlatego mamy tyle różnic ;-) z chłopcami na pewno nie będzie nudno <3

    • Kamila napisał(a):

      W pełni się z Tobą zgadzam, też zawsze chciałam mieć parkę, marzyła mi się córeczka :) Ale z całego serca kocham swoich urwisów i nie wyobrażam sobie życia bez nich ♡

    • Kasia napisał(a):

      Kasiu, tu też Kasia. Również mam i Stasia i Julianka w domku, ale najstarszy syn, to Miłek:) trzech facetów plus mąż. Nie ukrywam, że córka też byłaby miłą wisienką na torcie. 100% nikt nie da, ale dziecko to dziecko i zawsze lepiej by w ogóle było, niż nie :) pozdrawiam WSZYSTKIE mamusie!

  8. Wronkowa napisał(a):

    Świetnie to napisałaś :)))

  9. Marta Stadnik napisał(a):

    Ja nie jestem pewna czy w przyszłości będzie nam łatwo zaakceptować synową. W końcu ona będzie dla naszych synów najważniejsza a my już będziemy nr dwa. Przez tyle lat było inaczej. Mamusie zawsze są zazdrosne o swoich synków :) Kto tam wie, poczekamy zobaczymy. A jeśli chodzi o wydawanie pieniędzy to całkowicie się zgadzam, chłopcy są tańsi w utrzymaniu. Moja siostra ma córeczkę w wieku mojego synka i o wiele więcej wydaje na nią pieniędzy Ba nawet ja jej kupuje sukienki, zawsze idę na dział dla dziewczynek zobaczyć czy nie ma akurat czegoś ciekawego. Ale w końcu jestem chrzestną to mogę ją rozpieszczać :)

  10. aga napisał(a):

    A u nas dwóch chłopców i dwie dziewczynki i to w dodatku na zmianę. Jest wesoło, ale różnice w wychowaniu i „dogadywaniu się” duże :).

  11. Marta napisał(a):

    Ja jestem mamą dwóch chłopców 9 miesięcy i 5 lat i to jest najlepsze co mnie spotkało. Uwielbiam być mamą chłopców.

  12. Marta napisał(a):

    Jeszcze dodam, że moja teściowa ma córkę i trzech synów i cały czas porownuje mnie do swojej córki i niestety lepiej traktuje dzieci od córki ( córka ma parę) z którą mieszka niż moich synów. Im moje dzieci są starsze tym teściowa mniej się nimi interesuje i nawet już się z tym nie kryje. Jak mój pierwszy syn się urodził powiedziała mi,że wnuki od córki bardziej się kocha. Mi stanęły świeczki w oczach. Kilka miesięcy temu powiedziała mi, że mam pecha, że mam synów bo zostanę sama na starość… Ona ma córkę, a córka to córka, a syn i synowa to nie to samo. Dodała jeszcze, że synowa to nie rodzina. Ryczałam całą noc. Taką mam fajną teściowa.

    • Magdalena Rowińska napisał(a):

      Dziękuję Ci za ten komentarz, poruszyłaś dość ciężki temat. Na pewno zapytam o to moją mamę. Zawsze patrz z drugiej strony, też jesteś córką, więc Twoja mama według teorii teściowej kocha Twoje dzieci bardzo bardzo! Ja przyznam natomiast, że jeśli mam wybór czy zostawić chłopców z moimi rodzicami czy z męża, to wybiera moich, coś w tym może jest ;-) dobry temat do rozważań ;*

    • Moi32 napisał(a):

      Niech się Pani nie przejmuje i nie placze bo szkoda łez na taka wstrętna kobietę Czasem tak właśnie jest ze tesciowa nie do końca jest ludzka Najlepiej to olać Na pewno jest Pani cudowna mama i żona i to jest najważniejsze Zdrowie rodzina tu i teraz a nie jakastam tesciowa….

    • Meggy napisał(a):

      Nie ma się co przejmować na zapas – moja teściowa ma dwóch synów i córkę i to synowie bardziej się mamą przejmują, częściej dzwonią i są bliżej niż córka, więc z tą samotnością na starość bym się nie stresowała ;)

  13. Marta napisał(a):

    Ja mam brata i bratową, którzy mają córkę i nigdy nie odczuwam, tego, że moja bratowa jest gorzej traktowana ode mnie lub na odwrót. Moja bratowa jest bardzo dobrze traktowana, jak córka, ma dobry kontakt z moimi rodzicami, wnuki też są tak samo traktowane. Myślałam, że tak jest wszędzie. Jeśli chodzi o zostawianie dzieci z dziadkami to unikam tego bo nie chce robić nikomu problemu,alejak już zawsze jakoś wolałamz teściowa zostawiać starszego syna, więc nie ma reguły. Mi się wydaje, że to zależy. Byłam przekonana, że teściowa też mnie traktuje i uznaje się „”prawie ” jak córkę, ale niestety przeliczylam się :) Teraz to wręcz uznaje nasza 4 jak jakaś konkurencje, ale to już jej problem.

  14. Marta napisał(a):

    Oj tak, fajnie być mamą dwóch chłopców, choć nadal marzy mi się córeczka ;)
    Moja teściowa ma dwóch synów, ja mam dwóch synów, brat męża ma trzech synów… Dużo testosteronu w tej rodzinie, już sobie wyobrażam obiady u babci za kilka lat – dwóch synów, pięciu wnuków ;) Ile to kotletów trzeba usmażyć? ;)

    I masz rację pisząc w którymś z komentarzy, że ideałem byłoby mieć parkę, być szczupłym itp., ale życie planuje za nas

    Choć przyznam, że jak przez miesiąc na usg na 100% miała być dziewczynka to myślałam, że oszaleję ze szczęścia ;)

    • Magdalena Rowińska napisał(a):

      o żesz! aż zgłodniałam na myśl o tych kotletach! <3
      ja to nawet lekarzowi nie kazałam mówić co będzie, chciałam niespodziankę, ale nie dało się nie zauważyć tych jojek, więc nadzieję szybko straciłam ;P

    • Monika napisał(a):

      Moja teściowa ma 4 synow, ja mam 2 synów, brat męża ma 2 synów. Śmieję się, że męża i jego braci a również teścia wypadałoby przebadać na obecnośc żeńskich plemników. :)

  15. Michalinaaa napisał(a):

    Zestaw idealny,taki radosny ;)

  16. Sylwia Św napisał(a):

    Ja mam to szczęście i jestem mamą 2 letniego Oliwierka i 6 tygodniowego Sebastianka. Zawsze marzyłam o 2 chłopcach a właściwe 3 bo jest jeszcze w końcu mąż :P

    Super ten Twój blog, pełen ciepła i miłości :)
    Uwielbiam takie „miejsca” <3

  17. Anka napisał(a):

    Przed urodzeniem pierwszego synka trochę się bałam, że sobie nie poradzę, że nie jestem wystarczająco dobrze przygotowana, że z dziewczynką jest łatwiej… Dziś mam dwóch synów i już niczego się nie boję. I potwierdzam, że bycie mają dwóch synów jest super :)

  18. Gosia A. napisał(a):

    Bardzo podoba mi sie tapeta na zdjeciach, gdzie mozna taka znalezc?

  19. Anula napisał(a):

    Jak się cieszę, że trafiłam na Twój blog – tyle tu pozytywnej energii WoW, a teraz tego bardzo potrzebuje!!! Jestem w drugiej ciąży (20 tc) i jak sie dowiedziałam, że będę miała drugiego synka przepłakałam kilka dni – wiem okropna jestem – ale jako posiadaczka 2 braci 0 siostry miałam ogromne pragnienie posiadania córeczki-przyjaciółki…a tu drugi syn na dodatek nieplanowany…ale ale jak patrzę na Twoje zdjęcia, radość z nich płynącą, Wasze cudne dzieciaczki to takie ciepło mnie przeszywa na samą myśl, że za kilka miesięcy i ja będę dumną mamą dwójki wspaniałych chłopców:D

  20. Agnieszka napisał(a):

    Wczoraj dowiedziałam się, że będzie trzeci syn……………… a miała być córka :( Jest mi smutno i ciężko, ale tak miało chyba być

    • Magdalena Rowińska napisał(a):

      niestety nie wszystkie marzenia się spełniają, ale życzę Ci aby trzeci synek był Twoją radością na co dzień. Wiem, że czujesz teraz rozżalenie, też je czułam, gdy dowiedziałam się, że będzie drugi chłopiec, ale to minie… ;-)

  21. Agnieszka napisał(a):

    Dzięki za pocieszenie……. mam nadzieję, że minie to okropne uczucie bezradności i zawodu. Moi chłopcy też chcieli siostrę, nawet wybrali już imię a tu nawet imienia nie mamy.
    Mam wspaniałych synów teraz już trzech……..

  22. ala napisał(a):

    witam, ja właśnie spodziewam się drugiego synka :-),

  23. Kejti napisał(a):

    Cieszę się, że tu trafiłam. Też mam mieć drugiego synka (na 90%). Przyznam, że bardzo chciałam mieć córkę i przeżyłam szok, gdy lekarz powiedział, że to raczej chłopiec. Sama mam dwie siostry, mój mąż też ma siostrę i ciągle wierzyłam, że może będzie córka (tym bardziej, że szwagierka jest w drugiej ciąży i właśnie będzie miała córkę…).ehh.. damy radę :) przynajmniej będę miała wesoło :)

  24. Andzik napisał(a):

    Tez jestem mama dwóch synów Franek 6 lat, Stasiek 1,5 roku :) Gdy przy pierwszej ciązy dowiedziałam się, że będzie syn to przepłakałam dwa tygodnie. Nie wyobrażałam sobie, że mogłabym mieć syna ! Potem się z tego śmiałam bo nie zamieniłabym mojego szkraba za żadną dziewczynkę świata i zrozumiałam, że powiedzenie „synuś mamusi” jest bardzo prawdziwe :) Gdy zaszłam w drugą ciąże wiadome było, że liczę na dziewczynkę ale gdy lekarz powiedział, że ewidentnie widzi siusiaka czułam żal może przez godzinę :) Wiedziałam już jak cudownie jest być mamą chłopca i ile radości to z sobą niesie. Nie bałam się już :)

  25. MamaMarta napisał(a):

    Niedługo równiez będę mamą dwóch chlopcow. W pierwszej ciąży bardzo liczyłam na dziewczynkę. Gdy dowiedziałam się, że będzie chłopiec nie ucieszyłam się, ale tez nie zalamywalam rąk. Długo namawiała męża na drugie dziecko z nadzieją, że w końcu będzie ta upragnioną dziewczynka. Nie udało się, na USG wyszły jajeczka. Płakałam chyba tydzien. Tym bardziej, że siostra również jest w ciąży i spodziewa się dziewczynki (chłopca juz ma). Dodatkowo teściowa również liczyła na wnuczkę ponieważ sama miała dwóch chlopakow. Jakby tego było mało większość znajomych miała „parkę”. Teraz jest juz ok. Myśl o dwojce łobuzów troche mnie przeraża. Jednak jak mój starszy przychodzi do mnie przytula się całuje mnie i mówi, że mnie bardzo kocha to jakoś z optymizmem patrzę w przyszłość i mam tylko nadzieję, że wyrosną na mądrych i czułych facetów, którzy zawsze będą kochać swoją mamę. ;-)
    Cieszę się że trafiłam na Twojego bloga bo pozwala mi on na „złapanie” od Ciebie dodatkowej porcji nadzeji i optymizmu na przyszłość – przyszłość w męskim świecie ;-).

    • Magdalena Rowińska napisał(a):

      Martuś wiem co czujesz, masz prawo, tym bardziej, że odczuwasz presję otoczenia i masz wrażenie, że zawiodłaś ;-) Ale z czasem sama zrozumiesz, że nie wyobrażasz sobie inaczej … <3 Chłopcy wniosą wiele radości!

      • MamaMarta napisał(a):

        Madziu dziekuje za slowa otuchy. Masz racje nie wyobrazam sobie JUZ innego ukladu. Wlasnie wrocilismy z USG polowkowego gdzie zobaczylam jego slodka buzke (na USG 3D). Zakochalam sie. Bede mama dwoch slodziakow, a patrzac na zdjecia Twoich slodziakow juz nie moge sie doczekac. ☺

  26. Monika napisał(a):

    Ja mam jeszcze dwa plusy:
    – łatwiej „złapać” mocz do badania;p
    – nie potrzeba tylu kosmetyków i gadżetów do włosów oraz umiejętności w ich zaplataniu :D
    Mam dwóch synów jeden 2 lata drugi 10msc.

  27. Monika napisał(a):

    Ja się tylko boję tego jaką ja będę teściową, co z zazdrością…Niemniej teraz myślę o tym, że wychowuję ich dla kogoś, żeby byli jak najlepszymi mężami.

  28. Manta napisał(a):

    Oj temat od wczoraj mi bliski. I widzę że nie jestem sama. Widać jak wyobrażenia idealnej rodziny i stereotypy nami kierują. Dziś juz trochę mi lepiej ale wczoraj też poczułam rozczarowanie z czym źle sie czuje… Za kilka m-cy będę mamą dwóch synów i aniołkowej córki. Straszne jest to jak każdy patrzy na takie „nie parkowe” rodziny z myślą…nie udało się im… Może tak nie jest ale mam takie wrażenie. Ciekawe jak się odnajdę… Dzięki za wpis.

  29. Asia napisał(a):

    Hej muszę tez się trochę wyżalić, Asia mam 3 letniego synka , oczekująca na upragniona córkę i go w brzuszku chłopak , po dwóch tygodniach wciąż nie potrafię się cieszyć z jajeczek kolejnych , presja otoczenia tez zrobiła swoje, u nas w rodzinie same chłopaki, ale i od męża strony od 5 pokoleń 0 dziewczynek, boje się ze nie będę dobra i kochająca mama drugiego synusia ?

  30. Geny po ojcu napisał(a):

    Świetny tekst, super zdjęcia :)

  31. Mila napisał(a):

    A to jest mój idealny zestaw <3 Gabriel&Nikodem <3
    Wiadomo prawie jak każda matka pragnęłam mieć córkę (pragnę:)) …za to mam dwóch wspaniałych chłopaków, bez których nie wyobrażam sobie życia. To życie daję nam, to co jest nam pisane…KOCHAM ICH NAD ŻYCIE! :)
    Ps. A do zadawanych pytań "kiedy dziewczynka? itp." -zawsze odpowiadam "jak któryś z chłopaków przyprowadzi" :D
    Pozdrawiam wszystkie mamy!

  32. coralic napisał(a):

    Jak dowiedziałam się, że będę miała drugiego syna nieco posmutniałam. Pewnie też dlatego, że wszyscy wokoło wybierali mi już imię dla dziewczynki :) Ciągle chciało mi się słodkiego a test ciążowy był w kolorze różowym. Byłam prawie pewna, że będzie dziewczynka i byłam nieco przerażona jak poradzę sobie z wyborem sukienek, bucików, czapeczek i innych cudactw. A tu masz.. lekarz mi mówi, że na 99% chłopak i każde kolejne usg to potwierdza.
    Jakaś kobieta przypadkiem poznana w autobusie powiedziała mi, że wychowała 3 synów i radzi mi kupić sobie kotkę dla równowagi :) Trochę to jest jednak tak, że jak się ma chłopaków w domu, to jednak ta kobiecość gdzieś ucieka. Odkąd urodziłam syna nie noszę biżuterii, paznokcie maluję od święta i częściej rozglądam się za koszulami i wypasionymi chłopięcymi kurtkami niż za sukienką dla siebie :) Jestem mega zafiksowana na punkcie chłopięcych ciuszków i ciesze się, że będzie drugi synek, bo już nie mogę się doczekać pierwszej białej koszuli i muchy na święta :) Kocham budować statki, samochody i stwory z klocków lego, czytać książki o smokach, wyprawach w nieznane i kosmosie. Plusów jest bardzo dużo, ale i tak czasami tęsknie za córeczką :) chłopcy to mają jednak swój świat, nawet podczas zabawy czasami ciężko jest mi się odnaleźć :)

  33. Salusiowo napisał(a):

    Widzisz, ja chciałam 2synów! A 2bedzie córeczka :) tak wiesz zdrowo, Ci zazdroszczę. :)

  34. Karolina napisał(a):

    Ja to chyba jakaś inna jestem… Kiedy zaszłam w ciążę, podświadomość podpowiadała mi, że będę mieć syna i tak też się stało. Gdyby na USG wyszła dziewczynka to przepłakałabym chyba wiele nocy… Teraz gdy myślę o drugim dziecku, to też jest to syn. Czuję jakiś dziwny strach przed urodzeniem dziewczynki, mam wrażenie, że z kobietami to jednak ciężej…

  35. Miska napisał(a):

    Witam. Szukam wsparcia troszkę…jestem mamą 6 letniego urwiska..za nie całe 5 miesięcy zostanę mamą po raz drugi też chłopca…i strasznie sie boję czy dam sobie radę..zwłaszcza że wszyscy wokoło wmawiają mi ze „wygladam” na dziewczynke…to jest takie wkurzajace…dlaczego tak jest że każdy uważa ze skoro jest chłopczyk juz to teraz musi być dziewczynka???? Boje się komukolwiek przyznać że bedzie chłopczyk bo boję sie reakcji głupich ludzi…tym bardziej ze siostry maja parki…wesprzyj proszę jakimś dobrym słowem bo oszaleje….jestem zła matka… :( Pozdrawiam serdecznie

    • Magdalena Rowińska napisał(a):

      Ludzi nie zmienisz, więc zmień swoje nastawienie … musisz SAMA uwierzyć, że cieszysz się, że jest chłopak. Ja zawsze powtarzałam zwykłe „jajka są fajne!” na co słyszałam „no faktycznie, tak” ;-) wiem, że dopóki nie poznasz tego małego człowieczka będziesz się biła z tymi myślami, ale gdy już będzie na świecie nie wyobrazisz sobie by mogłoby być inaczej – serio! też przez to przechodziłam.

  36. MamaMarta napisał(a):

    Zgadza sie. Sama plakalam jak lekarz powiedzial ze drugi tez bedzie chlopak (jednego 5 latka juz mam). Jednak teraz gdy Jas jest z nami od 3 miesiecy nie zamienilabym go na 1000 dziewczynek. ?

  37. Miska napisał(a):

    Wiem, że będę kochać swojego dzieci z całego serca…szkoda mi trochę tym bardziej ze wszystkie koleżanki beda miały dziewczynki…pamiętam jak leżałam w ciąży ze starszym synem…wszystkie kobietki na oddziale spodziewały się córek tylko ja chłopczyka…teraz ma być tak samo…ehh chyba jestem wyjątkowa ?jeszcze czeka mnie jedno usg więc zobaczymy…chyba się jeszcze łudzę….?

  38. mamaadasia napisał(a):

    Mam dwuletniego synka. Czekam na kolejnego chłopca. Pierwszy to istne tornado, wulkan energii. Z mężem żartujemy, że drugi taki nas pokona. A prawda jest taka, że czekamy z wielką radością. Było już wybrane imię dla dziewczynki. Bo chyba podświadomie liczyłam na „parkę”. Teraz jest wybrane imię dla chłopca.
    W jednym z wcześniejszych komentarzy była „rada”, żeby wziąć kotkę. Wzięłam :-) 10 lat przed poznaniem męża ;-) kiedy o młodzieży nawet nie myślałam.

  39. Gosia napisał(a):

    Piękne chłopaki, obaj podobni do mamusi. Wczoraj dowiedziałam się, podczas badania połówkowego usg o drugim synusiu i próbuje oswoić się z tą myślą, że jednak nam się się nie udało mieć parki. Oczywiście, nasz pięcioletni synek ogromnie się cieszy, że będzie miał brata. Dla mnie najważniejsze jest teraz, żeby szczęśliwie urodzić zdrowe dziecko i wychować oby synów tak, żeby mnie szanowali, dziękowali za fajne dzieciństwo i byli ze mną psychicznie związani do końca moich dni. Pozdrawiam serdecznie piękną rodzinkę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *