Te myśli

5 powodów, dla których cieszę się, że nie mam w domu niemowlaka !

Jestem mamą od blisko 4 lat i są to zarazem moje najszczęśliwsze i najtrudniejsze lata w życiu. Przez ten czas stawiam sobie ogromne wymagania, żyję na pełnych obrotach, ale ostatnio czuję, że zwalniam i ogromne się z tego cieszę. W ubiegłym tygodniu Ignaś skończył 2 latka, a mnie naszło na wspomnienia, bowiem gdy 2 latka kończył Aleks, wówczas na świecie był już 3 miesięczny Ignaś.  I wiecie co? – kiedy teraz pomyślę o takim 3 miesięcznym bobasie, to … cieszę się, że to tylko wspomnienia … ;-)

Serio, jestem zwyczajnie zmęczona. Zapytacie czym? – przecież niemowlę, to w zasadzie same przyjemności. To ja odpowiem:  „teraz to dopiero jest wygodnie!” A dlaczego?

MOGĘ SIĘ WYSPAĆ

Nie raz w ciąży słyszałam „Śpij teraz ile możesz, bo potem nie będzie kiedy”. Ale dopiero mając w domu tych kochanych chłopaków zrozumiałam prawdziwe znaczenie tych słów. Znane Wam wszystkim – nocne karmienia, problemy z brzuszkiem, ząbkowanie czy infekcje nie pozwalające spokojnie przespać nocy i to x 2. Przez ten czas nie nastawiłam budzika i jeśli masz małe dziecko w domu, to dobrze wiesz dlaczego. ALE ostatnio mogę pochwalić się, że chłopaki potrafią spać do 7, to nie jest już 5:30 <3

kiedy się wyspać przy dziecku

NIE MUSZĘ NOSIĆ

Począwszy od noszenia na rękach, po foteliki samochodowe, aż po zapchaną po brzegi torbę! TU widzieliście co brałam zawsze ze sobą, gdy wychodziliśmy z domu, a teraz … a teraz w tej torbie jest DUŻO MIEJSCA i to na moje skarby <3

torba la millou family

CIESZE SIĘ WSPÓLNYMI POSIŁKAMI

Pierwsza ugotowana i zjedzona marchewka cieszy, nie powiem, że nie! ALE gdy każdego dnia gotujesz dla maluszka, a on nie chce zjeść lub pluje, to już nie jest tak kolorowo. Pamiętam, że zawsze jadłam zimny obiad, gotowałam podwójnie, ale pisząc dziś ten tekst stwierdzam – było to dawno. Mam już tak dużych chłopaków, że jedzą sami i co ważne:  to co my ;-).

MOGĘ POROZMAWIAĆ

Nie wiem jak to wyglądało u Was, ale mnie zawsze stresowała sytuacja, w której czułam się bezradna, nie wiedząc dlaczego dziecko płacze. Obaj moi chłopcy mieli kolki, to był naprawdę trudny czas, który nie pozwalał cieszyć mi się pierwszymi, wspólnymi tygodniami. Kolejno – ciężkie ząbkowanie, które kończyło się infekcją. Jeśli aktualnie się z tym zmagasz, to warto poczytać i sięgnąć po Viburcol, który łagodzi przykre dolegliwości, redukuje niepokój i przywraca dzieciom spokojny sen. Viburcol, to lek rekomendowany przez lekarzy i wiele zadowolonych mam. Nadal mam go w apteczce.

MAM CZAS DLA SIEBIE

Nie, że nie miałam go wcale, ale najlepiej zrozumieją mnie mamy, które mają dwoje dzieci (lub więcej) z małą różnicą wieku. Otóż już wiele razy wspominałam Wam, że tworzymy partnerski związek, wspieramy się w rodzicielstwie, jednak mając małych brzdąców często dzieliliśmy się opieką nad nimi. A teraz już w pełni możemy powiedzieć, że mamy czas DLA SIEBIE razem i osobno. Coraz częściej mogę pozwolić sobie na babskie spotkania przy winie, długie zakupy czy zabiegi kosmetyczne – i bardzo to lubię! Pracuję w domu, więc takie wypady dobrze na mnie działają! Jedno się nie zmieniło … nadal piję zimą kawę, kiedyś zapominałam o zaparzonej kawie, bo tak absorbowali mnie chłopcy i spijałam zimną, a teraz po tych kilku latach stwierdzam, że taką właśnie lubię <3

kawa mama macierzyństwo

NAJZABAWNIEJSZE JEST TO …

… że choć mam już odchowane maluchy i nic nie kosztowało mnie tyle wysiłku, to znów mogłabym być w ciąży, nadal nie spać, całować te małe bułeczkowate rączki i przeżyć to znowu – wiem, że kiedyś za tym zatęsknię! To dzieci dają nam dużo radości, miłości, siły, pokory, dumy … mogłabym tak bez końca.

A Wy na jakim jesteście etapie – w dwupaku, z maluszkiem w domu, czy może macie już odchowane dzieci jak ja?

sukienka – TUTAJ | torebka – TUTAJ | poduszka kura Babci Dany – TUTAJ

Zobacz także

Komentarze

18 odpowiedzi na “5 powodów, dla których cieszę się, że nie mam w domu niemowlaka !”

  1. Natalia napisał(a):

    Czekam z niecierpliwością, aż będę mogłą powiedzieć, że mam odchowane dzieci. Póki co samodzielny prawie 3 latek i 3,5 miesięczna córka. Czekam na dzień, w którym się wyśpię… :D Pozdrawiam!

  2. Martyna napisał(a):

    Ja mam odchowanego 4 latka i planuje kolejną ciążę. Z synem nie miałam żadnych problemów, odpukać, mąż bardzo mi pomagał. Oby było tak i tym razem ?

  3. Marta napisał(a):

    Ja mam w domu odchowanego 3 latka, ktory daje mi juz troszke czasu tylko dla siebie, ale za 7 tyg sytuacja sie zmieni. Wiec poczekam kolejne 3lata na blogi spokoj:) Ale z drugiej strony nowe ekscytujace doswiadczenie przede mna bycie mama dwoch lobuziakow:)

  4. aga napisał(a):

    U nas czwórka: dziesięciolatka, sześciolatek, trzylatka i prawie dwulatek. Jeszcze tak z rok i będę miała odchowane dzieci, tylko ze zaczną się problemy nastolatków, które ciągną się długo… Jeszcze zatęsknię za nocnym wstawaniem do karmienia.:)

  5. Ania napisał(a):

    Ja mam w domku dwóch Synow…Starszy 2 latla, młodszy tydzien :) póki co brakuje chwili dla siebie, ale wiecznie tak nie będzie…a chłopcy to dla mnie cały świat!

  6. Justyna napisał(a):

    Ja mam w domu 2,5 latka i roczna corcie :) z każdym dniem jest coraz lepiej :) odpukac oboje są spiochami chyba po rodzicach hihi więc noce zazwyczaj przesypiam :) Niestety w ciągu dnia jest gorzej bo cora źle znosi ząbkowanie właściwie to jest ciągle przeze mnie noszona :p i zbieram się do zakupu Tuli :)

  7. Karolina1610 napisał(a):

    Mój syn akurat wczoraj skończył 3 miesiące :-) okazało się,że da się żyć w trybie zombie ?

  8. Avenlin napisał(a):

    Moja córka ma już skończone 2 lata, jest samodzielna ale w życiu nie powiedziałabym, że już odchowana ;) odchowana będzie dla mnie w wieku, w którym pojedzie na pierwsze kolonie a ja wreszcie spędzę trochę czasu sama ze sobą i z mężem ;)

  9. Angelika napisał(a):

    U mnie córka w wieku prawie 16 msc, a czekamy na jej braciszka, który pojawi się na początku sierpnia, tak więc cały czas kolorowo ;)

  10. Monika napisał(a):

    Ja mam prawie 2,5latka i 16miesięczniaka w domu. I też marzę żeby się wyspać. Wczoraj byłam na spacerze z nimi bez wózka…i powiedziałam mężowi, że jeszcze rok i będzie fajnie… jeśli przeżyjemy ten rok… dzisiaj mam dzień, w którym chcę wyjść i nie wrocić!!!!!!!!!!!!!!

  11. Ania napisał(a):

    Ja mam synka 2,5 mies. Przesypia mi ładnie noce od 21 do 7. Poza tym żadnych kolek i problemów, dziecko jest pogodne… Odkąd nauczył się uśmiechać ciągle to robi. szczęścia ze mnie ;)

  12. Zuza napisał(a):

    Ja mam 5 miesięczną gwiazdę i zero czasu na cokolwiek mam nadzieję że po roku będzie lepiej

  13. Izabela napisał(a):

    To ja mam szczęście moje 4 miesięczne maleństwo czasami śpi nawet 7 godzin w nocy :)

  14. Aneta napisał(a):

    Dwupak plus 6 latek w domu;)
    Syn był aniołkiem ale nie bede pisala zeby nikogo nie wkurzac?
    Zateskniłam za tym niewyspaniem, pierwszymi krokami, usmiechami, za tym gotowaniem z nadzieja ze tym razem zje ze smakiem. Tylko jedno mnie martwi… kazdy mowi drugie jest przeciwienstwem pierwszego i tu zaczyna sie STRACH…??

    • Aga napisał(a):

      U mnie to sie sprawdzilo… Synek 4 lata byl aniolkiem, ale corcia 15 msc to wcielony diabel… Mam nadzieje ze jej przejdzie…

  15. MamaLeo napisał(a):

    Jakiej firmy jest ta apteczka?Ciekawa:)

  16. Ewa napisał(a):

    Ja mam 7 miesięczną córcie i odkąd skończyła 3 miesiące nie wiem co to znaczy nie przesypiac nocy ;) śpi minimum po 10 godzin w nocy, w dodatku jest kochanym aniołkiem ❤ mamy już dwa ząbki i tylko jedną w związku z tym w połowie nie przespana noc.

  17. Cukierczek napisał(a):

    ładna sukienka. A jeśli chodzi o niemowlaka, to mam w domu 4-miesięczne cudo i faktycznie chciałabym żeby już mówił… Na razie cieszę się, że przesypia już całą noc (karmienie dopiero o 5 rano). Aby do przodu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *