Chwile

Cinema City VIP – czy warto i ile to kosztuje?

Jeśli cenisz wygodę, lubisz kuchnię włoską i zazwyczaj będąc w kinie wybierasz największy zestaw z bufetu, to warto!

Ile kosztuje bilet do kina w strefie VIP Cinema City?

*Strefy VIP znajdują się wyłącznie w kinach Cinema City Kraków (Bonarka) i Cinema City Wrocław (Wroclavia). Byliśmy w galerii Wroclavia, a tam cennik wygląda następująco:

Co otrzymujemy w cenie biletu?

Na 30 min przed seansem mogliśmy wejść do strefy VIP – odrębnej części kina. Tam powitała Nas obsługa, która sprawdziła nasze bilety. Co zastaliśmy? Otwarty bufet z daniami ciepłymi – 2 rodzaje pizzy, makaron z dwoma sosami do wyboru, potrawka z ryżem. Obok bar sałatkowy (kilka pozycji + warzywa do skomponowania własnej sałatki), desery (przepyszne tiramisu!) oraz napoje i przekąski bez ograniczeń. Na salę kinową możemy wnieść przekąski kinowe: popcorn, nachosy i napoje. W trakcie sensu możemy wyjść i wziąć kolejną porcję, jeśli mamy na to ochotę (co ważne: z przekąsek można korzystać do 45 minut przed końcem seansu).

A jak wygląda sala kinowa VIP?

Kameralna, z elektrycznie sterowanymi (skórzanymi) fotelami, które możemy regulować w 2 płaszczyznach (oparcie i podnóżek). Każdy dopasuje pozycję najwygodniejszą dla siebie – extra! W Sali VIP znajduje się tylko 48 miejsc.

Nasze wrażenia z strefy VIP Cinema City Wroclavia :

Pozytywne! Warto pójść chociaż raz. Randka w kinie w nowym wydaniu. To do czego mogłabym się doczepić, to małe ilości posiłków na przygotowaną salę. Jednak było nas tylko 10 osób, więc podejrzewam, że gdy jest większe obłożenie, odbywa się to inaczej.

A jak film?

Byliśmy tym razem na filmie „Podatek od miłości” – przyjemny! ciekawe postacie w ciekawej fabule. Warto zobaczyć, w szczególności, że polskie produkcje warto wspierać. Byliście?

  • 3 komentarze

Zobacz także

Komentarze

3 odpowiedzi na “Cinema City VIP – czy warto i ile to kosztuje?”

  1. Andzelika napisał(a):

    Nie byłam, ale mam zamiar sie wybrać! 🙂

  2. Avenlin napisał(a):

    Zabrałam kiedyś męża z okazji jego urodzin. Całkiem fajnie, ciekawie było spróbować czegoś nowego ale na 95% już się tam nie wybiorę ;) zdecydowanie wolę kina studyjne.

  3. angelica napisał(a):

    Chodzimy z mezem co rok! Tak raz w roku bywamy w Polsce i wtedy zostawiamy dzieci z dziadkami i robimy sobie niemal codzienni randki( fakt ze zwykle wychodzimy pozno wieczorem juz dzieci juz spia bo dziadkowie nie wytrzymuja z nimi w ciagu dnia(( no chyba ze bajki non stop ale nie bede tego komentowac tutaj bo sie wkurze niepotrzebnie)). A wiec chodzimy na VIP cinema raz w roku w Bonarce w Krakowie. Polecam ze wzgledu na konfort foteli w sali, pyszne cappucino, nieograniczona ilosc napojow z lub bez alkoholem. Jednak jedzenie srednie w Bonarce nie serwuja cieple dania ( oprucz cieplego sosu serowego do nachios); ogulnie sa 2-3 salatki na zimno ( zawsze z ryzem i makaronem czego nie znosze! kosz owocow zwykle jablka i/lub banany; mini pizzy na zimno przesuszone ochydne, zawsze dwa rodzaje ciast. Tu akurat musze pochwalic sernik PRZEPYSZNY ktorego jadlam ostatnio w styczniu a dokladnie 17go haha

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *