Jego zdaniem

JEGO ZDANIEM: Duet czy parka?

Spełnienie marzeń rodziców – parka?

Spełnienie oczekiwań ojca – dwóch synów?

Oczekiwań matki – dwie córki?

U nas pojawi się drugi chłopak. Dla mnie – ;) bez komentarza, dla Madzi – pewnego rodzaju ciągła tęsknota za sukieneczkami, warkoczykami. Mimo, iż mam wyłącznie braci uważam, że dzieci o tej samej płci łatwiej się wychowują. Podobne, jeśli nie wspólne: zainteresowania, pasje, zajęcia dodatkowe, krąg znajomych. W przypadku relacji brat / siostra – poprawcie mnie jeśli jest inaczej – wyżej wymienione wartości mogą się mijać. Dla rodziców większy wysiłek, by każdemu zapewnić i w dziecku rozwinąć pasję. Ale przecież rodziców najczęściej jest dwóch – rozkład sił się bilansuje, jak to zawsze w naturze bywa. Chciałbym w ten sposób uspokoić żonę, „jajka są fajne” i wcale parka nie musi być pełnią rodzicielstwa. Bo przecież istotą jest to by dzieci były zdrowe, i tego sobie jak i wszystkim rodzicom chciałbym życzyć na kolejny 2015 rok!

Ros.

DSC_1839DSC_1841my dad my hiro

Aleks:

body – ojtyty_klik

legginsy – icon store_klik

kapcie – slipers family_klik

Zobacz także

Komentarze

12 odpowiedzi na “JEGO ZDANIEM: Duet czy parka?”

  1. Krótko i na temat :) W 100% rozumiem rozterki Magdy!
    Ja osobiście zawsze marzyłam o duecie albo nawet trio córek, więc to by się zgadzało. Mój mąż jednak też chciał mieć pierwszą córkę, taki wyjątek. Zaprzyjaźniliśmy się jednak z wizją „fajnych jajek” w domu i faktycznie – nic bym nie zmieniła, co do kwestii naszego synka. Jest cudowny.
    Teraz spodziewamy się córeczki i jesteśmy przeszczęśliwi ;) ale na pewno dwójka chłopaków byłaby sporym ułatwieniem. Jak choćby kwestia zabawek czy wspólnego pokoju. Z dziewczynką po jakimś czasie będzie trzeba kombinować.
    Tak czy inaczej, dziecko to skarb. Płeć jest sprawą drugorzędną :)

    • dokładnie płeć to sprawa drugorzędna. Owszem widzę plusy które wymienił mąż, jak i Ty, ale śmieje się, że pochodziłabym z córką na zajęcia cheerleaderek bądź baletu. Ah córka to najlepsza przyjaciółka ;-)

  2. Edi pisze:

    ja również rozumiem Magde gdyż jestem w tej samej sytuacji;) mam dwoch synków , z trojką dzieci siebie nie wyobrażam ale jak by mi ktos dal 100% gwarancje ze bedzie córka to bym sie chyba nie zastanawiala ani chwili;))) ale co zrobic, tego sie nie zaplanuje a bez wzgledu na płeć to nasze szczescia i sie je kocha najmocniej jak tylko można;) a zdrowie najwazniejsze… i z tego sie cieszymy ze may zdrowe dzieci a starszy za mlodszym by w ogień wskoczyl.. kolejny powod do radosci;D

  3. meggi pisze:

    mam dwoch synkow….maz o dziwo byl zawiedziony podczas USG gdy wyszlo ze znow chlopak:) a ja??? co duzoo gadac… mysle ze bede ciotkowac corkom moich braci :) na 3cie sama sie nie zdecyduje :P
    pozdrawiam

    • my na szczęście też mamy w rodzinie (póki co) jedną księżniczkę – córkę brata i to dla niej mogę kupować te piękne rzeczy ;-)) bo coś przejść obojętnie obok działu dla dziewczynek nie mogę … ;P

  4. madame b pisze:

    Oj całkowicie Cie rozumiem. Marzyłam o córce i jak dowiedziałam się, że będzie syn byłam rozczarowana. Teraz jestem przeszczęśliwa, ale nadal marzy mi się córka…

  5. A pisze:

    Ja też marzyłam o córeczce gdy byłam z drugim synkiem w ciąży ;-) i też nie wyobrażałam sobie siebie z trójką dzieci… Ale tak mi się w życiu poukładało, że moi synowie mają przyrodnią siostrzyczkę i bardzo ją kochają a ja też jestem bardzo szczęśliwa że ją mam! Więc nigdy nie mów nigdy ;-) A para chłopców to naprawdę fajna sprawa, czeka Cię cała masa cudownych chwil i będziesz w domu rozpieszczana :-)

  6. ….A syn to najlepszy przyjaciel :)))

  7. Szczęśliwa :)) pisze:

    ….A Syn to najlepszy przyjaciel :))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.