Jeśli cenisz nowoczesny wygląd Stokke, zachwyca Cię wysoka pozycja siedzenia dziecka i szukasz wózka w każdy teren, to Stokke Trailz jest dla Ciebie. Ten wózek zabierze Cię tam, gdzie chcesz – stworzony jest na odkrywanie nowych przygód. Stokke Trailz sunie na każdej powierzchni, nawet po mokrym piachu, i pomimo jego wielkości (moje skojarzenie, jak go zobaczyłam: czołg), to prowadzi się go bardzo przyjemnie, także między regałami w sklepie.
Stokke Trailz jest podobny do Stokke Crusi, ale opony wózka Trailz wypełnione są powietrzem. Podobnie jak w innych modelach, przednie skrętne koła można zablokować (każde osobno), by sprawniej pokonywać trudniejsze tereny. Zabrudzone koła z łatwością można wypiąć i swobodnie wyczyścić.
Stokke Trailz posiada bardzo duży i co ważne wodoodporny kosz na zakupy, włożysz do niego wszystko co potrzebujesz, aby zabrać ze sobą. Ponadto w koszu znajdują się 3 niewielkie otwory, dzięki którym ewentualnie zebrana woda mogłaby spłynąć.
Stokke Trailz składa się z podwozia + siedziska spacerówki. Siedzisko jest to samo co w modelu Xplory oraz Crusi, a cechuje je:
- kubełkowy kształt (dziecko jeszcze niestabilnie siedzące może spokojnie w nim jeździć – posiada wkładkę dla niemowląt),
- poziomy ułożenia (na leżąco, z lekkim pochyleniem oraz pionowo),
- możliwość przewożenia dziecka przodem i tyłem do kierunku jazdy (jednak nie można położyć dziecka do spania w pozycji przodem do kierunku jazdy),
- spacerówka zastępuje krzesełko do karmienia w restauracjach,
- 5-cio punktowe pasy bezpieczeństwa (łatwe zapięcie),
- regulowany podnóżek (plastikowy, dzięki czemu łatwo go wyczyścić).
To co cenię w tym wózku, to fakt, iż w łatwy sposób możemy regulować pozycję siedzenia (regulowanie poprzez naciśnięcie plastikowego bolca pod siedziskiem).
Stokke Trailz to wózek dla wysokich osób. Regulowana wysokość rączki sprawia, że każdy z rodziców dopasuje dogodną pozycję dla siebie (od 87 cm do 114 cm). Rączka wózka obita jest pianką, którą w czasie użytkowania łatwo zniszczyć i zabrudzić. Niestety, to jedyny element który mnie zawiódł w tym modelu. Co prawda przyjemnie się ją trzyma, natomiast przy nieodpowiedniej pielęgnacji stanie się niehigieniczna.
Co warto wiedzieć o Stokke Trailz?
- ma limit wagowy (dziecko ważące do 15kg),
- cena 4398zł, nie obejmuje gondoli (wózek kompatybilny jest z gondolą wózka Crusi),
- od czasu do czasu, należy dopompować koła,
- zajmuje dużo miejsca w bagażniku (mamy auto typu SUV, mimo to niewiele w bagażniku mieścimy mając wózek),
- przy wkładaniu do bagażnika zdarza się, że wózek nieznacznie rozkłada się (brak blokady w stelażu),
- jest dość ciężki – 13,6 kg.
Jak w każdym wózku marki Stokke, a pokazywałam Wam już Stokke Xplory (tu) oraz Stokke Scoot (tu), wszystko jest przemyślane i dopracowane. Nie ma mowy o zacinających się elementach. Hamulec daje poczucie bezpieczeństwa, podobnie jak elementy odblaskowe znajdujące się po bokach kosza na zakupy oraz na szczycie budki (napis: STOKKE). Tapicerkę łatwo utrzymać w czystości (można ją prać). O dodatkowych akcesoriach nie wspomnę, bo już pewnie każdy z Was kojarzy markę Stokke z atrakcyjnymi gadżetami, dzięki czemu wózek nabiera nowego charakteru ;-).
Stokke Trailz jest idealny dla rodziców, którzy chcą odkrywać przeróżne miejsca i cieszyć się świeżym powietrzem ze swoim dzieckiem. Zatem jeśli cenisz nowoczesny i elegancki wygląd i nie chcesz rezygnować ze wszystkich możliwości terenu, to zakup wózka Stokke Trailz jest rozwiązaniem.
Ostatnio odwiedziliśmy z Ignasiem piękne miejsce,w którym przemykające zwierzęta i cisza tworzą niesamowity klimat ;-)
Zapraszam Was do Agnieszki z wronek.pl, która zrecenzowała model: Crusi (TU), może akurat o nim myślisz? Moją recenzję Stokke Xplory zobaczysz TU.
wózek – Stokke Trailz_klik
mufki – La Millou_klik
śpiworek – La Millou_klik
organizer – La Millou_klik
kombinezon – Lodger_klik
zdjęcia – Joanna Guz_klik
stadnina – Wietrzna Stajnia_klik
- 19 stycznia 2016
- 26 komentarzy
- Dziecięcy świat, Wszystko co fajne
Zobacz także
HIT czy KIT? Osłonka dla ząbkujących dzieci
Gdy kompletowałam wyprawkę na przyjście Aleksa zastanawiałam się nad kupnem osłonki krawędzi ...


































Komentarze
26 odpowiedzi na “Stokke Trailz – wózek w każdy teren?”
Piesek Wasz? :)
Piesek właścicieli Wietrznej Stajni ;-)
I jak większości cały bagażnik zajmuje ;/ i ten hamulec, lepszy jest na całą stopę buty się, nie niszczą ;/ ale wyglada fajnie
Piękne zdjęcia i wyczerpujący opis :) Widać, że się napracowałaś!
Wózek średni, żadnej rewelacji nie ma. Ta spacerowka jest tak mała, że dziecko powyżej roku chyba się nie zmieści, a kupować tak drogi wózek na pół roku jest bez sensu, chyba że dla lansu….
Cześć. Nie zgodzę się z tym, że spacerówka jest mała. Znam osoby, które wożą swoje skarby nawet do 3 lat ;-) I naprawdę nie rozumiem dlaczego sprowadza się wszystko do lasnu, a nie zalet wózka. Cena wysoka, ale pokaż mi inny wózek o podobnych możliwościach o połowę tańszy?
np. x lander xmove –nie jest drogi, a ma podobne możliwości.
Hey. Rowniez sie nie zgodze z opinia, ze spacerowka jest mala. Mam model stokke xplory, moj syn w listopadzie skonczyl 2 lata i spokojnie sie miesci!
A no wozki typu retro klasyczne piękne funkcjonalne
Mają klase i od 500zł w górę.
Piękne zdjęcia.. opis wyczerpujący!
W sumie mam bardzo podobny i o wiele tańszy. i też jestem bardzo zadowolona! http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=6335&%3CosCsid%3E
super! to najważniejsze, że Ty jesteś zadowolona ;-) podoba mi się ta wentylacja w budce, rzadko oprócz stokke to spotykałam.
Zdjęcia bardzo ładne :-) sama chciałabym takie. Wózek podoba mi się ale n
Ale nie dałabym tyle. Mam tani wózek Amelis Pro. Taki jak Buubki tylko że szary w kropki. Jestem bardzo zadowolona. Wózek sprawdza się w każdym terenie. Teraz nawet ciągnie sanki :-) najważniejsze w nim jest to że nie szkoda mi go i nie huham i nie dmucham na niego bo się zniszczy i nie sprzedam.
Nie zakopywał Ci się ten wózek w śniegu? Wygodnie się nim steruje? Rozglądam się za dobrym wózkiem dla mojego dziecka, na rynku jest bardzo duży wybór i nie wiem na jaki się zdecydować. Twój wydaje się bardzo fajny natomiast trochę cena odstrasza.
Hej, przyznaję cena jest odstraszająca, ale wózek naprawdę sunie. Nawet mąż przyszedł ostatnio ze spaceru i zachwycony, „nie czuje, że się go prowadzi”. Radzi sobie w każdym terenie, śnieg, piasek mu nie straszny. Najlepiej wybierz się do sklepu, tam „pokieruj” paroma brykami i się przekonasz.
Hej. Czy do wersji trailz pasuje gondola i fotelik samochodowy z wersji xplory? Brat ma właśnie wersje xplory ale moim zdaniem na polskie chodniki i dziury kółka sie nie nadaja. Wiec zastanawiam się nad wersja trailz ale dodatki z innej wersji i polaczeniu obu wozkow :) Pozdrawiam
Hej, fotelik Izi Go pasuje do wszystkich podwozi wózków Stokke. Jednak gondola z wózka Xplory pasuje tylko do Xplory. Natomiast gondola Crusi, to ta sama co w Trailz. Pozdrawiam!;-)
Od ktorego miesiaca zycia mozna Twoim zdaniem wozic dziecko w spacerowce bez gondoli? Oczywiscie mowimy o stokke trailz :)
Hej, ja woziłam chłopców bodajże od 5/6 miesiąca ;-) To spacerówka kubełkowa, więc dla bioderek OK.
Witam, przymierzam się do zakupu tego właśnie wózka. Teraz jesteśmy na etapie szukania auta suv. Czy mogę zapytać w jakie auto zapakowany jest Wasz wózek na zdjęciu?
KIA Sportage.
Zauwazyłam ze z małym dzieckiem kazdy wózek sie lekko prowadzi. Wózki powinno sie testowac z dzieckiem 2+
przyznaję racje!
Również jestem szczęśliwa posiadaczka trailza. Jedyny minus jaki ja dostrzegam w tym wózku to brak hamulca ręcznego. Dla mnie to ogromny błąd projektanta wózka „na każdy teren”! Mieszkam w mieście w którym jest mnóstwo wzniesień. Wejść wejdę. Ale gdy schodzę w dół z 30kg wózkiem (wózek+ {póki co} 12kg dziecko+ zakupy) to modlę się by po prostu razem z tym wszystkim nie poleciec w dół. Mimo wszystko polecam ;)
Pozdrawiam.
Również jestem posiadaczką tego modelu. Jak dla mnie wózek niemal idealny. Mieszkam w domu więc nie mam problemu z tym, ze jest duży i dość ciężki. Sprawdza się w każdym terenie, czy nad morzem, czy w górach, czy na moich słabej jakości osiedlowych drogach. Jedynie pojawia się problem, kiedy wyjeżdżamy całą rodziną i trzeba go zapakować do auta wraz z innymi bagażami. Wtedy trzeba pościągać koła i trochę pokombinować. Jednak nie zamieniłabym go na żaden inny model.