Chwile

Parapetówka – wspomnienie naszego garden party

Zaczynając naszą przygodę z budową domu nie mieliśmy określonego czasu, w jakim mielibyśmy w nim zamieszkać. Na pytanie: „kiedy macie w planach się wprowadzić?” – odpowiadaliśmy: „KIEDYŚ  – bo przecież kiedyś się uda”. I się udało! – dokładnie po 4 latach od wkopania przysłowiowej łopaty. Wówczas budowa zyskała określenie DOM, a po 2 miesiącach od wprowadzenia się postanowiliśmy zorganizować parapetówkę, bo nie ma nic lepszego niż grono ludzi z którymi się bawisz i śmiejesz!

Parapetówka w ogrodzie (garden party) w stylu rustykalnym

Wymarzyliśmy sobie parapetówkę na naszym kawałku ziemi (pod namiotem), w stylu rustykalnym, który mnie urzekł! Zależało Nam, abyśmy mogli spotkać się w jak największym gronie i tak było! Piękne chwile warto celebrować, dobre momenty warto doceniać.

W namiocie zawiesiliśmy zdjęcia dokumentujące naszą przygodę z budową domu –  ile na nich wspomnień! – i doskonale widać jak przez ten czas urośli nasi chłopcy.

Parapetówka w ogrodzie dla większej liczby osób

Nigdy dotąd nie organizowałam domówki dla tak dużej liczby osób (obecnych było 46 osób!) i teraz mogę napisać – stresowałam się tym dniem. Pamiętam, że w mojej głowie głębiły się myśli: ile powinniśmy zrobić jedzenia, by starczyło dla wszystkich, ile powinno być przekąsek, słodkości i alkoholu? Postanowiliśmy większość przygotować sami, a strona przepisy.pl była wówczas najczęściej przeze mnie odwiedzaną! Ostatecznie udało Nam się ułożyć menu, w tym dania ciepłe: leczo (uwielbiam w sezonie letnim!), zupa węgierska, żurek, a także dania z grilla. Na każdej imprezie nie może zabraknąć sałatek, kanapeczek na jeden kęs (w przeróżnych wersjach na słono czy słodko) czy przystawek – zwłaszcza włoskie przekąski (zobacz), latem smakują znakomicie! A na deser zaplanowaliśmy mix owoców (można polać ajerkoniakiem, baaardzo lubię to połączenie), domowe słodkości (czyt. ciasta mojej mamy), czy wafle z kajamakiem. Z perspektywy czasu ogromnie cieszę się, że zdecydowaliśmy się zorganizować parapetówkę w ogrodzie, dzięki czemu mieliśmy mniej sprzątania, więcej zabawy!

Zaproszenie na parapetówkę

Większość naszych znajomych posiada konto na Facebooku stąd stworzyliśmy wydarzenie, dodając wszelkie informacje związane z naszą parapetówką.

 

 

Jaki prezent wybrać na parapetówkę – zobacz listę inspiracji!

Pamiętacie nasz obraz z salonu? (- pokazywałam we wpisie: Otwarta przestrzeń dzienna – aranżacja naszego salonu) gdy na niego spoglądamy wywołuje pozytywne emocje! Jest cudowną pamiątką, ponieważ sfinansowaliśmy go m.in. z prezentów pieniężnych, które otrzymaliśmy na parapetówkę. Ta twarz ma więc wiele wymiarów w sobie i wiele kolorowych wspomnień! Podobne emocje wywołują podarowane nam sadzonki. Kwiaty czy to doniczkowe (jeśli idziemy na parapetówkę mieszkania), czy właśnie przeróżne krzewy (jeśli właściciele mają ogród) tworzą piękne wspomnienia.

Parapetówka typu garden party – o czym nie zapomnieć?

Organizując garden party, nie możemy zapominać o przechowywaniu żywności i … % w dostosowanej temperaturze. Patrząc na ilość jedzenia, my potrzebowalibyśmy kilku lodówek, na szczęście mamy piwnicę, która okazała się idealnie chłodnym miejscem! W tym dniu ubóstwiałam też nasz garaż, który okazał się znakomitą przestrzenią do przechowywania i tworzenia bałaganu (hihi). A tak odbiegając od tematu, jeśli jesteście przed budową domu, nie zapomnijcie w garażu zamontować zlewozmywaka. W tym pomieszczeniu przydaje się fenomenalnie, do wielu czynności – mycia butów, narzędzi – chociażby pędzli, czyszczenia kawiarki czy słoików, mycia warzyw z ogrodu.

Warto przemyśleć też zabezpieczenie podłóg w domu. My postanowiliśmy zabezpieczyć drewnianą podłogę . Rozłożyliśmy kartony na części powierzchni – prowadzącej do kuchni i toalety. Nigdy nie wymagamy ściągania obuwia.

Letnie wieczory bywają chłodne, a nic tak nie psuje zabawy jak gęsia skórka, dlatego nie powinniśmy zapomnieć o przygotowaniu ciepłych kocy, a także wygodnego miejsca, jeśli wśród gości są przyszłe mamusie. A przecież dobre imprezy kończą się wczesnym rankiem (hihi).

Nawet najlepszą atmosferę imprezy mogą popsuć … komary!

– także spray na owady, świecie czy olejki to niezbędnik. My postanowiliśmy rozpalić także ognisko – odstrasza komary i łączy towarzystwo. Podobnie jak niezbędnikiem jest lista przebojów na imprezę! Zdecydowaliśmy się wynająć DJ-a, co było świetnym pomysłem. Ktoś doskonale pomaga Ci stworzyć klimat imprezy. Na kolejny garden party (po 2 tygodniach zorganizowaliśmy kolejną parapetówkę, mniejszą dla 20 osób dla rodziców, bliskich i przyjaciół rodziny) sami dobraliśmy repertuar– każde pokolenie ma swoje hity, prawda?

Ważną kwestią, którą należy przemyśleć jest parking. Większość gości przyjeżdża samochodem i odbiera go kolejnego dnia. My mieliśmy możliwość skorzystania z działki graniczącej z naszą.

O czym jeszcze należy pamiętać organizując parapetówkę?

– otóż oprowadzenie gości po domu zajmuje sporo czasu, stąd ważne jest aby poprosić najbliższych (w naszym przypadku: rodzeństwo) aby pomogli Nam zadbać o gości – przynajmniej na początku (bawiących się i tych, którzy dołączą), tak aby każdy czuł się zauważony. I tak było, ogromne wsparcie otrzymaliśmy od rodzeństwa. W kwestii zadbania o to aby niczego nie zabrakło, czy przypilnowania grilla. Z perspektywy organizacji (garden party dla większej liczby osób), teraz zdecydowalibyśmy się na pomoc kelnera – to było jednak dla Nas wyzwanie, ale daliśmy radę!

i … nie powinniśmy zapomnieć powiadomić sąsiadów. Na przeddzień pierwszej parapetówki wybraliśmy się do najbliższych sąsiadów z winkiem, aby powiadomić iż … „będzie głośno” – aby uzbroili się w cierpliwość. Fajną opcją, którą można rozważyć jest wypożyczenie słuchawek do Silent Disco (cichej dyskoteki) – raz byłam na tego typu imprezie i to naprawdę ciekawa alternatywa!

To tyle, czas mija, ale wspomnienia pozostają!

  • 1 komentarz

Zobacz także

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Parapetówka – wspomnienie naszego garden party”

  1. smartbudynek pisze:

    Świetny pomysł na imprezę, bardzo fajnie rozwiązany pomysł z prezentami. Dużo ułatwia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.